technologia

Jak podaje Biblioteka Narodowa, co drugi Polak w zeszłym roku nie zapoznał się bliżej z żadną książką. Większość osób tłumaczy to tym, że przecież swoją wiedzę czerpią z życiowego doświadczenia i książki nie są im do niczego potrzebne, w dodatku są dla nich jedynie stratą czasu, które oni nie mają. A przecież każda książka zawiera jakąś mądrość i tylko ktoś zaślepiony może wmawiać innym, że książki Dostojewskiego są lepsze niż pozycje autorstwa Dana Browna. Tylko ktoś niedouczony i zamknięty w swoim światopoglądzie może twierdzić, że Szekspir jest lepszy od Harlequina. Wartościowymi pozycjami książkowymi są nawet książki przygodowe, sensacyjne, a nawet felietony motoryzacyjne. Różne gusta, jeśli chodzi o czytanie książek mogą przecież na przykład sprowokować do ciekawej dyskusji, a to już jedna z korzyści. I nigdy nie będzie sytuacji, że nie ma o czym rozmawiać na spotkaniu towarzyskim, wystarczy zapytać „A czytaliście…?” i problem krępującej ciszy znika. Zakładając oczywiście, że nasi rozmówcy wychodzą z tego samego założenia co my – że nie ważne jakie pozycje, ale czytać ogólnie warto!

Na tym blogu pisaliśmy oraz piszemy o książkach, księgarniach, wydawnictwach oraz o tym wszystkim, co z szeroko pojętym czytelnictwem związane. Skoro tak, to nie możemy również ominąć dobrodziejstwa, którym jest coraz bardziej popularny audiobook. Dawniej panowało przeświadczenie, iż książka w formacie audio, to przede wszystkim produkt adresowany tylko i wyłącznie do osób niewidomych. Nic bardziej mylnego. Owszem, są one nagrywane z myślą o takich osobach, nie mniej, mówiąc marketingowo, to nie jedyny target. Książki do słuchania nagrywają znani lektorzy, tacy jak dawniej pan Ksawery Jasieński, ale i nie tylko. Coraz częściej, jeśli chodzi głównie o audiobooki dotyczące publicystyki, treść czytana jest przez samych autorów jak np. Tomasz Lis czy Rafał Ziemkiewicz. Jest to fenomenalny zabieg, ponieważ właściwie oddaje charakter treści i dodaje jej pewnego kolorytu. Tego rodzaju książek-słuchanych- nie muszą słuchać tylko niewidomi. Świetnym pomysłem jest puszczanie audiobooków dzieciom do snu. Czytane przez profesjonalnych lektorów, zapewne uruchomią dziecięcą wyobraźnię.