komedia

Jak podaje Biblioteka Narodowa, co drugi Polak w zeszłym roku nie zapoznał się bliżej z żadną książką. Większość osób tłumaczy to tym, że przecież swoją wiedzę czerpią z życiowego doświadczenia i książki nie są im do niczego potrzebne, w dodatku są dla nich jedynie stratą czasu, które oni nie mają. A przecież każda książka zawiera jakąś mądrość i tylko ktoś zaślepiony może wmawiać innym, że książki Dostojewskiego są lepsze niż pozycje autorstwa Dana Browna. Tylko ktoś niedouczony i zamknięty w swoim światopoglądzie może twierdzić, że Szekspir jest lepszy od Harlequina. Wartościowymi pozycjami książkowymi są nawet książki przygodowe, sensacyjne, a nawet felietony motoryzacyjne. Różne gusta, jeśli chodzi o czytanie książek mogą przecież na przykład sprowokować do ciekawej dyskusji, a to już jedna z korzyści. I nigdy nie będzie sytuacji, że nie ma o czym rozmawiać na spotkaniu towarzyskim, wystarczy zapytać „A czytaliście…?” i problem krępującej ciszy znika. Zakładając oczywiście, że nasi rozmówcy wychodzą z tego samego założenia co my – że nie ważne jakie pozycje, ale czytać ogólnie warto!

Niektórzy z nas marzą, aby zostać strażakami, policjantami, biznesmenami, informatykami, dziennikarzami, czy też gwiazdami telewizji. Są wśród nas również i tacy, którzy marzą o karierze pisarza. Mówiąc najprościej – chcą wydać własną książkę. Jedni celują w nowele, inni w powieści, opowiadania, bajki, a jeszcze inni w poezję. Bez względu na to, jaki gatunek literacki chodzi autorowi po głowie, to wydanie własnej książki wcale nie jest takie proste. Może się wydawać, iż najtrudniejsze w tym wszystkim jest napisanie czegoś logicznego objętościowo oraz ciekawego w treści. Otóż nie. Ludzie, którzy marzą o karierze pisarza mają swojego rodzaju łatwość we władaniu piórem i słowem, więc napisać, to nie jest największy problem. Znacznie trudniej jest nasze dzieło wydać. Przeważnie oficyny i domy wydawnicze mają już harmonogram pozycji, które wydadzą zaplanowany na cały rok. Inna rzecz, to fakt, iż na odpowiedź czy książka nasza zostanie wydana czy nie, czeka się kilka miesięcy (najczęściej 3-5). Okres jest taki długi, ponieważ tekstów przychodzących do wydawnictw jest wiele, a każdy musi zostać przeczytany i zaopiniowany przez recenzenta lub recenzentów. Ostatnią przeszkodą na drodze do kariery może być fakt, że musimy włożyć pieniężny wkład własny w drukowanie nakładu książki. Nie mniej, jeśli przejdziemy pomyślnie przez to wszystko, to drzwi do kariery pisarza stoją przed nami otworem.

Woody Allen. Dla niektórych kultowy i legendarny reżyser. Ponadto komik, mistrz neurotycznych sytuacji, ostrych i śmiesznych dialogów, a także pasjonat jazzu i gry na klarnecie. W Stanach Zjednoczonych Woody’ego Allen’a kojarzy się także z jego licznymi publikacjami książkowymi. Są to przeważnie zbiory felietonów bądź opowiadań, które aż skrzą się od absurdu i charakterystycznego poczucia humoru. W Polsce książki Allen’a są już znacznie mniej popularne. Dlatego też dziś będę zachęcał wszystkich Państwa do zanurzenia się w choć jedną literacką pozycję z dorobku tego wspaniałego reżysera. A humoru w jego literackich wyczynach co niemiara! Nie pamiętam kiedy ostatni raz aż tak się uśmiałem. Bo też jak tu się nie śmiać, gdy czytamy opowiadanie w stylu kryminałów noire, gdzie klasyczny prywatny detektyw poszukuje… Boga! Jeśli to za mało absurdalny przykład, to proszę sobie wyobrazić, że w kolejnej krótkiej, literackiej formie Woody Allen stawia przed sądem Myszkę Mickey, która ma zeznawać w procesie w sprawie machlojek w firmie Walt Disney. Podobnie barwnych przykładów mógłbym szerzyć jeszcze dziesiątki, ale lepiej będzie, jak Państwo zajrzycie sami do książek, których tytuły są- nomen-omen- w tytule tego postu.