|
Andrzej Dębkowski / GAZETA KULTURALNA
|
|
04.03.2010 |
Życie tylko pozornie jest skomplikowane.
Jak więc jest to możliwe, że człowiek
potrafi je tak skutecznie pogmatwać?
Staje się próżny i zgorzkniały, opętany
przez nieznane mu siły. Czy świat, w
którym żyjemy, nie jest czasami rodzajem
snu? Można by powiedzieć, że tak, bo
człowiek jest jak „czarna skrzynka”, która
rejestruje, a także przyswaja jedynie to, co
przypływa do niej z zewnątrz. Żyjemy w
świecie, w którym wiedza jest coraz cenniejsza.
Nie wystarcza już podstawowy
pakiet edukacyjny w postaci skończenia
studiów. Ci, którzy ograniczą się do tego,
za niedługi czas pozostają daleko w tyle.
Cywilizacja biegnie do przodu w ogromnym
tempie. Ludzie współcześni nie dostrzegają
takiej wartości „umiłowania
myślenia”, jak myśliciele starożytności –
człowiek współczesny woli, by decydowano
za niego. A przecież istnieje coś takiego
jak rozwój siły ducha, a więc coś takiego,
co w nagłym nieszczęściu może być dla
nas tarczą, ochroni nas przed „hałasem” i
„agresją” nowoczesności. To patriotyzm.
Życie bez niego byłoby ubogie, albowiem
w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań
ta ludzka cecha jest jednak wieczna... |
|
Czytaj całość...
|